| Polskie lotnictwo Żwirka Wigura Puławski...pamiętajmy |
| Mało kto wie ale w polskim lotnictwie wojennym w czasach II WŚ, posiadaliśmy najlepszych pilotów. Nazwiska takie jak Żwirki, Wigury, Puławskiego, Idzikowskiego zapisały się w polskich kartach lotnictwa i Świata. A polskie samoloty tamtego czasu były najnowocześniejszymi maszynami: Łoś, Karaś. W okresie międzywojennym Polska miała bardzo kuriozalne lotnictwo, mieliśmy maszyny zdobyczne z I WŚ i maszyny darowane od rządów Wielkiej brytanii lub Francji szczegulne Francja przyczyniła się do rozwoju naszego lotnictwa. Jednym z najważniejszych momentów Polski międzywojennej był okres lat 20. Pręznie rozwijała się Liga Obrony Powietrznej Państwa, jej sukcesy były propagowane co powodowało chęć młodych ludzi do wojska, do lotnictwa w 1928 roku LOPP zmieniła nazwę na Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. Działania LOPP były dzielnie wspierane przez małe aerokluby, to ci chłopcy dzielie walczyli w kampani wrześniowej o polskie niebo, a potem w Angli, Francji, Polsce, Włoszech, a nawet w Rosji! W okresie lat 20-30 bardzo rozsławili nasze aerokluby Żwirka i Wigura swoimi pokazami akrobatycznymi, Największym ich sukcesem było zajęcie pierwszego miejsca w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych "Challange" w 1932 roku. Dwa lata później tego samego sukcesu dokonali Jerzy Bajan i Gustaw Pokrzywka na maszynie RWD-9. W latach 20. ubiegłego wieku pojawiały się także problemy w przemyśle lotniczym ale wspaniałomyślny rząd dopuścił do migracji edukacyjnej młodych konstruktórw. dzięki temu takie nazwiska jak Puławskie, Rogalski, Prauss. Karaś konstrukcji Praussa, był pierwszym nowoczesnym bombowcem polskiego przemysłu zbrojeniowego, bądź Łoś którego sława nie przemija do dzisiaj, gdyby ilość tych samolotów była dostateczna to kampania wrześniowa potoczyła by się zupełnie inaczej. Nasze samoloty skupowały takie kraje jak Bułgaria, Rumunia, Grecja, Turcja, Belgia i Hiszpania, a nawet Kanada i USA. U progu wojny mieliśmy genialnei rozwijający się przemysł lotniczy, wyśmienitą kadrę inżynieryjną, świetny personel latający to było bardzo dużo lecz niestety bardzo mało jak na siłe i ilość jednostek Wermachtu, Luftwaffe. O MEWIM PŁACIE mówiono że jest to symbol polskiego przemysłu lotniczego, dziecko Zygmunta Puławskiego. Dzięki niemu konstrukcja samolotu była wytrzymalsza umożliwiała zdecydowanie lepszą widoczonść z karabinów pokładowych oraz poprawiała nośność i aerodynamikę. Z tej kostrukcji Puławskiego korzystano nawet 50 lat po zakończeniu Wojny!!! ŁOŚ- najnowocześniejszy samolot wojskowy w 1939 roku, bombowiec stworzony przez Jerzego Dąbrowskiego. Wzbudził kolosalne zainteresowanie Europie, do rozpoczęcia wojny wyprodukowano ponad 100 maszyn tego typu, z czego 46 maszyn brało udział w kampanii wrześniowej a reszta została sprzedana do Bułgarii, Grecji, Turcji i Jugosławii. W uzbrojeniu tej maszyny znajdowały się bomby i trzy karabiny maszynowe, była to pierwsza maszyna w polskim lotnictwie w której chowało się w locie podwozie! ![]() KARAŚ- lekki bombowiec i samolot zwiadowczy, konstrukcji Praussa. Był to pierwszy bombowiec o całkowicie metalowej konstrukcji, ze stałym podwoziem. Pierwszy egzemplaż zszedł z taśmy w 1936 roku.W 12 eskadrach łacznie latało 118 maszyn tego typu załogę samolotu stanowiły trzy osoby, większość została zniszczona podczas września 1939roku, jego maksymalna prędkość to 319km/h a maksymalny pułap to 3650 metrów, Przed wojną wiele egzemplaży zostało sprzedanych do Bułgarii, jednak niepełna dokumentacja nie pozwala ustalić dokładnie ile. ![]() mam nadzieję, że po tym artykule nasza rodzina forowa zwróci uwagę na nazwy ulic, i będzie pamiętać o takich nazwiskach jak Żwirka, Wigura, Puławski! to tyle z mojej mańki oczekiwuję na komenty, pozdrowił !!!! |